poniedziałek, 6 października 2008

idź pani do schroniska, co nie?

W oparach miłości - prosto ze schroniska - kot wyrzucony z domu dostał nowe imię (Franek), nową miskę z jedzeniem, nową kuwetkę, nowy dom, nową panią, która z marszu pokochała swego nowego towarzysza.


Dla Ewy.





Reportaż z dnia adopcji. Towarzyszyłam Ewie z kamerą. Wszystko live. Tak jak było.




i psy....

1 komentarz: